PRZEPISY I PORADY
PORADY NA LISTOPAD - ZADUSZKI
Dzień Wszystkich Świętych jest dla katolików dniem zadumy i refleksji nad śmiercią oraz nad sensem ludzkiego życia i jego przemijania. Natomiast Zaduszki, rzeczywiste Święto Zmarłych, mylone jest często z dniem Wszystkich Świętych.
Jest to święto wywodzące się z pogańskich obrzędów dziadów, podczas którego dążono do nawiązania kontaktu z duchami. Obrzęd ten odbywał się dwa razy do roku- wiosną i jesienią. Do czasów współczesnych przetrwała tylko tradycja jesienna, a to za sprawą chrześcijaństwa.
Kościół katolicki starał się wykorzenić te zwyczaje, ale w efekcie świętowano Dziady potajemnie w domach opuszczonych w pobliżu cmentarzy. Zastawiano w nich uczty z różnego rodzaju dań, trunków, owoców i wywoływano dusze zmarłych, rzucając za każdym imieniem nieco jadła w ogień.
Cel był tak poważny i święty, iż obrzędy te przemawiały bardzo głęboko do ludzkiej wyobraźni. Wierzono, że zmarli zwołani przychodzą, że posilają się jak niegdyś. Ta jedna, jedyna noc pozwala duchom stać się podobnymi do żywych. Zostawiano więc na noc otwarte furtki, uchylone drzwi do domu, aby duchy mogły bez najmniejszych przeszkód przekroczyć progi swych dawnych domostw.
W XIII wieku tradycja objęła cały kościół katolicki ,Święto Zmarłych czyli dzień poświęcony ich pamięci. Kościół Katolicki został zmuszony zaakceptować to ,czego do końca nie był w stanie wykorzenić - święto jesienne. Pogański kult przodków przetrwał ponieważ cześć i pamięć zmarłych jest szczególną cechą Słowian i ich obyczajów. Ustalając je na konkretny dzień 2 listopada, modlimy się wtedy za dusze w czyśćcu.
W krajach niekatolickich nie obchodzi się Dnia Wszystkich Świętych, chociaż w niektórych anglosaskich krajach o tradycji protestanckiej, takich jak: USA, Nowa Zelandia, Australia czy Wielka Brytania, swoistym odpowiednikiem Dnia Wszystkich Świętych jest Halloween, obchodzone 31 października.
A Halloween wywodzi się pogańskiego celtyckiego obyczaju Samhain. W wigilię Celtowie wierzyli że na ziemię przybywają duchy zmarłych i dusze jeszcze nienarodzonych . Duchy te przybywały w poszukiwaniu żywych ludzi by zamieszkać w ich ciałach. W dniu tym Celtowie gasili w domach wszystkie światła sami przebierali się w dziadów włóczęgów i robili wszystko by ich domy wyglądały niegościnnie, zmniejszając w ten sposób ryzyko nawiedzenia przez ducha.
Dopiero chrystianizacja sprawiła, że nadano temu świętu chrześcijański charakter. Dzień 1 listopada nazwano Dniem Wszystkich Świętych. W połowie XIX wielu razem z irlandzkimi emigrantami tradycja tego dnia dotarła do Ameryki.
Dzień Wszystkich Świętych i Zaduszki, które przypadają na 2 listopada w Polsce kojarzą się z zadumą i melancholią. Zwyczaje przychodzące do nas z krajów anglosaskich np. Halloween, ( obchodzony 31 października ) budzą kontrowersje. Dla jednych to miły akcent i ci chętnie rozdają poprzebieranym pukającym do drzwi dzieciakom cukierki, dla innych to bezmyślne naśladowanie zachodnich tradycji. Nie trzeba jednak od razu przenosić zwyczajów z innych części świata, warto natomiast poznać niektóre z nich. Zwłaszcza jeśli są tak barwne jak meksykański Dia de Muertos, czyli Dzień Zmarłych.
W dni zaduszne meksykańskie cmentarze pełne są ludzi siedzących na grobach, pijących alkohol, palących papierosy, jedzących, śpiewających piosenki. A na grobach leżą ofiary - często są to rozkrojone pomarańcze, kukurydza, zielone pachnące igliwie i... coca-cola. W Meksyku trwa wiara, że umarli wracają, by cieszyć się tym, co sprawiało im radość za życia. Na cmentarzu spędza się więc wiele godzin, a między grobami wędrują tradycyjne zespoły, grając radosną muzykę. W tym dniu według wierzeń zmarli wracają z zaświatów na ziemię, aby spotkać żyjących i z nimi świętować. Dla mieszkańców Meksyku jest to czas refleksji i zadumy, ale jednocześnie radosnej zabawy. Już od połowy października w sklepach pojawiają się różne, dla Europejczyków z pewnością nieco makabryczne, akcesoria - m.in. trumienki, zwłoki, kościotrupy. Najbardziej popularne są "calaveras de azucar" - ozdobne trupie czaszki wykonane z cukru.
Z okazji Dia de Muertos całe rodziny spotykają się przy grobach bliskich, palą świece, wspominają, jedzą i piją. Specjalnie na ten dzień przygotowuje się ulubione dania i trunki zmarłych i ustawia się je na udekorowanych ołtarzykach. Często obok jedzenia wystawia się osobiste przedmioty zmarłych, ich zdjęcia, a także marcepanowe czaszki z wypisanymi imionami żyjących członków rodziny. Tradycyjnym daniem są tego dnia smażone koniki polne, które mają po zakończonym święcie odwieźć dusze do nieba.
W Szwecji natomiast Zaduszki są ruchomym świętem i przypadają w pierwszą sobotę listopada. Na każdym cmentarzu znajduje się tzw. zagajnik pamięci, gdzie rozsypuje się prochy zmarłych, którzy nie chcieli tradycyjnego pochówku. W Zaduszki Szwedzi w tym miejscu właśnie wspominają zmarłych.
Według tradycji w Zaduszki należy odwiedzać groby zmarłych na cmentarzu, uczestniczyć we mszy świętej i modlić się w intencji zmarłych, należy także zapalić znicze złożyć kwiaty, wieńce.
Odwiedzając groby zapalając znicze jest to czas gdzie raz w roku zaznaczamy ogniem miejsce pochówku bliskich ,sprawiamy że ktoś nie umarł na zawsze, że żyje w naszej pamięci .a wieczorna wycieczka na cmentarze przypomina sen gdzie płoną ognie w ciemnościach. O zmierzchu gdy opuszczamy cmentarze zostaje tylko płonąca rozświetlająca cmentarz łuna widoczna daleko daleko nad ziemią.
Wasz Domowy Szef Kuchni
powrót do listy
© 2009 Strzecha Polska. Wszelkie prawa zastrzeżone.
|
Catering Strzecha Polska |
